Get Adobe Flash player

Parzymiechy w PRL

17 stycznia 1945r. żołnierze Armii Czerwonej wyzwolili Parzymiechy. Następuje powrót do normalnego życia. Stopniowo odbudowywane są gospodarstwa. Zawiązują się bądź odradzają organizacje społeczno-polityczne, instytucje i placówki gospodarcze i kulturalne.

20 stycznia 1945r. utworzono Komendaturę Wojenną

Armii Czerwonej "13/2 nr 48673", a w kilka dni później na ogólnym zebraniu wiejskim do współpracy z nią wybrano Komitet Obywatelski w osobach Antoniego Sobery, Jana Grondysa, Piotra Garbaciaka, Antoniego Stanisława Lizureja, Tadeusza Szczuki i Jana Piątka. Było to o tyle istotne, że we władanie radzieckich władz wojskowych przeszedł dawny majątek Potockich. W roku 1946 dowództwo komendatury wojskowej w osobach pułkownika Malinowskiego i majora Szczerbakowa przekazano pełnomocnikowi Rządu Lubelskiego, Janowi Słonimskiemu, administrowany dotąd majątek, jednakże bez inwentaża żywego, utrządzeń i maszyn rolniczych, uznanych jako zdobycz wojenną.
Przeprowadzono reformę rolną, w wyniku której grunta rolne majątku Potockich rozparcelowano. Częściowo zniszczony w czasie działań wojennych pałac rozebrano, zaś uzyskany w ten sposób materiał budowlany wykorzystano m.in. na budowę domu kultury w Lipiu. Pierwszą organizacją społeczną, jaka odrodziła się - i to już w 1945r. - była Ochotnicza Straż Pożarna. Pierwszymi członkami Zarządu OSP byli: Adam Lorkiewicz - prezes, Antoni Sobera - wiceprezes, Piotr Garbaciak - naczelnik, Jan Mirowski - gospodarz. Trzeba powiedzieć, że strażacy ochotnicy od chwili odzyskania niepodległości w 45r. włączyli się bardzo aktywnie w nurt wydarzeń: pomagali przy organizowaniu władzy ludowej, budowie szkoły podstawowej, budowie pomników pamięci narodowej, inicjowali wiele prac społecznych, inspirowali środowisko do rozlicznych akcji na rzecz dobra ogółu, że nie wspomnę już o zasługach w walce z żywiołem ognia.

W 1945r. zawiązuje się również działalność Polskiej Partii Robotniczej. Pierwszymi członkami PPR w Parzymiechach byli: Adam Lorkiewicz, sekretarz, Bronisław Przybył, Władysław Kłosak i Władysław Szczuka. Adam Lorkiewicz, obecnie mieszkaniec Wielunia, tak wspomina początki działalności:
"Dla podkreślenia przynależności do partii na lewym rękawie nosiłem opaskę z napisem PPR. Na swój pierwszy pochód pierwszomajowy, który odbył się w 1946r w Krzepicach, szedłem na czele grupy z flagą. Kiedy znaleźliśmy się na leśnej drodze oddano do nas strzały. Jedna osoba zginęła."
Po Kongresie Zjednoczeniowym pierwszym sekretarzem PZPR w Parzymiechach (w latach 1948-55) był Władysław Kłosak, odznaczony w 1979r. Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski.

Dzięki pracy społeczeństwa Parzymiech, dzięki działaniom podejmowanym przez różne organizacje społeczno-polityczne, wieś wzbogacała się, rozrastała i unowocześniała, przy czym nie można tu pominąć zasług proboszcza parafii, księdza Artura Pietrusińskiego, który w zakresie prac na rzecz wsi współpracował z władzami gromadzkimi, a nawet i partyjnymi. Wieś zelektryfikowano, pobudowano tuczarnię trzody chlewnej, nową remizę strażacką, ośrodek zdrowia, uruchomiono młyn, wodociąg, składnicę opału, bazę dla działalności kółka rolniczego, utworzono urząd i pocztę. Otwarto kilka placówek handlowych. Na terenie byłej posiadłości Potockich, w parku, zlokalizowano Wojewódzki Ośrodek Lecznictwa Odwykowego (obecnie Ośrodek Terapii Uzależnień od Alkoholu). Dziś jest to komleks nowo wybudowanych obiektów z nowoczesnym zapleczem socjalnym, który posiada przyzakładowe gospodarstwo rolne, obiekty sportowe (sala gimnastyczna, boiska do piłki nożnej, siatkowej i badmintona, skocznie, rzutnie, trasy do biegów przełajowych, pomysłowo wykonana "zielona sala gimnastyczna"). 21 maja 1977r. założono klub sportowy LKS "Zryw", którego pierwszym prezesem wybrano Włodzimierza Węgrzynowicza. Klub organizował liczne imprezy sportowo-rekreacyjne i to nieraz o zasięgu ogólnopolskim.

Okres powojenny w dziejach Parzymiech znaczony też był odbudową zniszczonego przez okupanta życia kulturalnego i oświatowego w jego materialnej bazie; odbudową, dodajmy, w całkiem nowym duchu i nowych formach. Jeszcze w latach 1945-48 nauka szkolna odbywała się w oficynie po Potockich (pierwszym kierownikiem szkoły była Janina Gworys). Później pobudowano nową szkołę wykorzystując pozostałość konstrukcji żelbetowej wzniesionej jeszcze przez Niemców. Cegły, ręcznie wyprodukowane, pochodziły z miejscowej cegielni. Z uwagi na to, że jednak obiekt był mało funkcjonalny, w 1993r. szkołę przeniesiono do nowego budynku. Kto pamięta wieś z okresu międzywojennego z łatwością dostrzeże zmiany. Wieś jest obecnie całkowicie murowana i sprawia wrażenie zamożnej, ale gdzieniegdzie znajdzie się jeszcze dom na wpół drewniany, parę rodzin jeszcze do niedawna mieszkało w poniemieckim baraku. Rolnictwo stało się tu zajęciem ubocznym, a przez dłuższy czas podstawą utrzymania ludności była praca w spółdzielczości, przemyśle i na budowach. Młodzież w większości migrowała do miast (Śląsk, Częstochowa). Dzisiaj - po zmianach zapoczątkowanych w 1989r. - najwięcej mieszkańców zatrudnia Wojewódzki Zakład Lecznictwa Odwykowego. Dla innych głównym źródłem utrzymania są emerytury, renty i zasiłki. Owszem, uaktywniła się również prywatna inicjatywa, jednak głównie w sferze handlu.

art ze  strony Kamila Grondysa

 

(Polska Partia Robotnicza- niechlubny  okres w  dziejach  naszej  historii) -moja  niezalezna  opinia