Get Adobe Flash player

niemiecka-administracja

Niemiecka administracja

Z powodu odsunięcia się  frontu oraz przejęcia rejonu Praszki przez niemiecką administrację okupacyjną , kolejkę ponownie przekazano Niemcom.Tym razem jednak całość linii i taboru wyceniono i sprzedano  za kwotę 150 000 marek.Przekazanie miało miejsce w dniach 10 – 14.07.1915r.Wiemy ,że  ze strony Austriackiej negocjacje i samą sprzedaż prowadzili inspektor Johann Fritsch  oraz oberleutenant Sedmak. Cała linia była  od dnia 1.08.1915 r obsługiwania przez niemiecki personel cywilny .Odcinek za Parzymiechami planowano zlikwidować wiosną  1916 r. i materiał torowy przekazac na budowę linii Zawisna – Wieluń.Do tego czasu odcinek ten miał służyć  do wywozu kamienia na budowę dróg oraz  do wywózki  drewna z lasów cesarskich.

W dwujęzycznej  gazecie powiatowej – Kreis-Blatt znajdujemy ogłoszenia i zarządzenia władz dotyczące m.in. kolei wąskotorowych: Za swawolne uszkodzenie lub zamachy co do kolejki Zawisna – Szczepany znajdującej się pod kierownictwem cesarsko-niemieckiej administracji wyznaczone będą  jak najsurowsze kary.W razie niewypośrodkowania złoczyńcy zastrzega się obłożenie tej gminy , w której zdarzy się  wypadek , wysokimi karami.W razie istotnego  uszkodzenia kolejki należy przez osoby z uszkodzeniem  w związku stojące , albo przez świadków  naocznych niezwłocznie złożyć podanie  urzędowi budowlanemu w Rudnikach lub też do najbliższej stacji kolejowej.Podpisał 30 VIII 1915 rnaczelnik powiatu Joachim von Oppen.Dnia 14.07.1916r. pisano: Ponieważ  dotychczas nie odszukano przestępców , którzy wykonali napad na kolejkę Zawisna – Szczepany znajdującej się pod zarządem Cesarsko-Niemieckiej  Administracji, d. 17 i 20 czerwca br. Nałożono grzywnę 500 mk. Na wieś  Szczepany gm.Mierzyce  , którą  w  ciągu miesiąca  należy wpłacić  do tutejszej kasy powiatowej.Wieluń, podpisał naczelnik powiatu kapitan Christian Timm.

Na linii kolejki Zawisna – Wieluń , w obrębie  terytorium wsi Komorniki, Mokrsko, Chotów ostatniemi czasy niejednokrotnie poczyniono zamachy  przez nastawianie zwrotnic , usunięcie śrub itp.Ponieważ złoczyńcy dotychczas  nie są  wykryci ukarałem podane wsie grzywną 200 rubli.Wieluń 24 VIII 1916 naczelnik kapitan Christian Timm.

Zabrania  się  uszkadzania urządzeń kolejowych , kładzenia przedmiotów na szynach itp. Tyczy się  to kolejek  Praszka – Rudniki – Szczepany i Praszka Wieluń – Niedzielsko następnie kolejki roboczej Wieluń-Olewin-Osjaków i Wieluń-Nowy Świat (20 IX 1916 r) Dwie ostatnie linie to najpewniej tymczasowe tory ułożone na szosach w celu dowozu kruszywa drogowego.

Linię Zawisna – Wieluń otwarto dnia 1.08.1916 r (inne  żródła podają 26.09.1916r) Jak podawała Gazeta Powiatowa z Listopada 1917 przejazd przez granicę na kolej Zawisna – Praszka jest dozwolony tylko osobom posiadającym przepustkę upoważniającą do przejścia przez granicę .To bodaj jedyne okres czasu , kiedy można było przejechać bezpośrednio z Wielunia do Olesna wąski torem.

Cała wieluńska sieć (oczywiście  bez linii Rosenberg – Landsberg)  miała w roku 1916 woływy 83 000marek  a wydatki 91 000 marek , co w porównaniu do innych wojskowych linii wąskotorowych w tym czasie było wynikiem  bardzo dobrym.W okresie 1.04.1917 r – 31.03.1918 wykazała ponad 100 000 marek zysku, przy czym wpływy pochodziły  prawie w połowie z ruchu osobowego  ( przy całkowitej kwocie przekraczającej 300 000 M).

Nieco tajemnicza  jest kwestia linii cukrowni Wieluń.Pod koniec I wojny swiatowej  niemieckie władze okupacyjne przyczyniły się  do przeprowadzenia  przez teren gminy Skrzynno  kolejki polowej, łączącej cukrownię  Wieluń  z Szynkielowem w gmine Konopnica.Ta prowizoryczna linia kolejowa przebiegała od cukrowni   do  wsi Wielgie.Wykorzystano ją  do transportu płodów rolnych , głównie buraków.Niestety nie wiemy  czy  było  to przedłużenie linii  Praszka-Wieluń o szerokości  750 mm czy też oddzielna  linia o szerokości  toru 600 mm.Zachowało  się  natomiast kilka doniesień jednoznacznie potwierdzających  jej istnienie . I tak pewien wpływ na utworzenie straży pożarnej w gminie Skrzynno miał pożar , który nastąpił 7.05.1918 r. w Wielgiem.Spowodowany był on przez lokomotywę parową kolejki polowej , której tory przebiegały  zbyt  blisko zabudować gospodarczych  wznoszonych przede wszystkim  z  drewna i krytych  słomą.Wynik pożaru okazał  się  tragiczny gdyż  zgineły   2 osoby , spłonęło  36 zagród oraz część żywego inwentarza. Pomiędzy  Masłowicami a Borowcem 23.11.1918 r wykoleiła się lokomotywa powracająca  z Szynkielowa .Przyczyną  wykolejenia się  było podłożenie dużego kamienia o średnicy 30 cm. W następnych  dniach tj. 24 i 27 listopada mieszkańcy Wielgiego zabronili przejazdu parowozowi  nr 1 , który jechał po buraki z Cukrowni do Szynkielowa.